May 2011
April 2011
February 2011
January 2011
Grudzień 2010
Listopad 2010
Październik 2010
Wrzesień 2010
Sierpień 2010
Lipiec 2010
Maj 2010
Kwiecień 2010
Marzec 2010
Luty 2010
Styczeń 2010
Grudzień 2009
Listopad 2009
Październik 2009
Wrzesień 2009
Lipiec 2009
Czerwiec 2009
Maj 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008
Listopad 2008
Październik 2008
Wrzesień 2008
Sierpień 2008
Lipiec 2008
Czerwiec 2008
Maj 2008
Kwiecień 2008
Marzec 2008
Luty 2008
Styczeń 2008
Grudzień 2007
Listopad 2007
Październik 2007
Wrzesień 2007
Sierpień 2007
Lipiec 2007
Czerwiec 2007
Maj 2007
Kwiecień 2007
Marzec 2007
Luty 2007
Styczeń 2007



Weekend w Kraku
Tuesday, 20 February 2007

Na weekend w ramach ostatków postanowiliśmy wybrać się do Krakowa. To miasto mamy oswojone, jeździmy tam od czasu do czasu, żeby całymi garściami zakosztować tego, co ma najlepszego i aby później w zmęczeniu zabawą wrócić z powrotem do domu. Pomagają nam w tym przyjaciele - (w zabawie, a nie w powrocie :) - pozdrowienia: Agnieszka, Gosia, Ola, Ula, Marcin - a my się nie opieramy.

Ruszyliśmy z samego rana wychodząc z przekonania, że jak wyjedziemy z Żor później, to czas do wyjazdu spędzimy bardzo owocnie, czyli na sprzątaniu.  Także na miejscu wylądowaliśmy ok. 10 i od razu zaczęliśmy sobie robić klimacik.

Image

Image

Potem mały spacerek przeplatany odpoczynkami na strawę cielesną. Mijaliśmy zwierzęta, ludzi, i różne widoki czyli generalnie miasto.

Image

Image

Image 

Image

Image

Upolowaliśmy nawet Zwierzę Mariackie.

Image

Image

Image

Image

Image

Tajemnice koszy przy bankomatach, pełne numery mam - do dyspozycji. 

Image

Image

Image

Image

Wieczorem przygotowania do wypadu po knajpach - make up and stylizacja made by Gosia

Image 

Wróciliśmy do bazy około 1.30 - starzejemy się kurcze blade, ale i tak było nieźle bo gdzieś od 19.00. A nad ranem, tradycyjnie jak to w Krakowie - TUPOT BIAŁYCH MEW :)

Image

Image

Potem jeszcze wolne śniadanko,  kobiety na zakupy, mężczyźni do roli, wypad na sziszę i piwko, jeszcze gdzieś jakieś knajpki i jakieś tam restauracyjki.

Image

O 19.00 wylot do Żor (kierunek Wodzisław)

Image

Image

No co, laski mają prawo być zmęczone.

Jeszcze tu wrócimy, tylko sobie odpoczniemy. 

[W Fotogromadach - Albumy - Wyprawy i wypady - Krakow luty 07, trochę więcej jeśli ktoś ma ochotę]

apisiv 2007-02-20 11:14:26
wow.. Piekne.. Widze ze "panzerfaus" daje rade i to bardzo.. Bardzo klimacik,szczegolnie dwie pierwsze, nic tylko zazdroscic takiej wycieczki. Pozdrowil
chicadii 2007-02-20 12:45:16
Daje radę, jestem zachwycony. Tylko się fizycznie niesymetrycznie rozwijam :) A Krak jest super.
apisiv 2007-02-20 22:29:56
A tak nawiasem, korzystasz z autoISO?
chicadii 2007-02-21 09:06:16
Wyjazd do Krakowa był pierwszym, na którym postanowiłem przetestować jak ISO Auto działa. I muszę powiedzieć, że działa bardzo dobrze. Sam bym tak też ustawiał. A nie zapomina przestawić się w dół :) Także chyba będę stosował.
argian 2007-02-21 09:56:53
W K. byli i sie nie odezwali... :(
chicadii 2007-02-21 10:02:54
argian, kurna miałem wiedzę, że aktualnie buszujesz po stepach akermańskich! Zapraszam za to na weekend do Żor, choćby i najbliższy
apisiv 2007-02-21 11:30:22
Sprobuje i ja.. widze ze mamy ten sam problem.. zapominamy zmieniac je w dol.. Choc ja slownie jade z manualami wiec chyba mi to nie zadziala i tak :)
aro 2007-02-21 22:53:19
pozazdrościć mogę jedynie udanego wyjazdu...  
o 1.30 już na bazie? Nie poznaję koleżeństwa :)
chicadii 2007-02-21 23:49:48
Ciasno było wszędzie przez cały dzień. Widać ludzie się na te ostatki ostro szykowali. Ale nic nas nie usprawiedliwia - faktycznie wcześnieśmy skończyli. Za to jeszcze przed snem jeszcze chwilę powalczyliśmy :)

Only registered users can write comments.
Please login or register.

 
 
© 2018 photoactive.chicadii.com

© Piotr Borys Sikora Żory, chicadii.com 2005-2011
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów z tej witryny (oprócz niekomercyjnego użytku domowego) wymaga zgody autora.
Serwis powstał przy użyciu doskonałych, darmowych narzędzi Joomla! oraz Gallery2 wraz z subkomponentami